Jak mieszkają studenci, czyli ze stancji do apartamentu

Oceń ten artykuł:
1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdki (2 votes, average: 5,00 out of 5)

Dzisiejsi studenci trochę się różnią od tych sprzed kilkudziesięciu, a nawet kilkunastu lat. Kanapka z chlebem, ciasny pokój bez okna i 200 zł na przeżycie miesiąca to dzisiaj w większości przypadków tylko mgliste opowieści z przeszłości. Status majątkowy i wymagania dzisiejszych żaków rosną. Z roku na roku wiedzie im się coraz lepiej. A to ma bezpośrednie przełożenie na mieszkania, które wynajmują młodzi ludzie.

Idzie nowe

Boom na lokale na wynajem zaczyna się wraz z końcem września. Studenci masowo ruszają na podbój wielkich miast, w których rozpoczynają naukę. Mieszkania w samym centrum Gdańska, Poznania, Warszawy i Wrocławia rozchodzą się wtedy jak świeże bułeczki. To najgorszy czas dla najemców i najlepsze żniwa dla osób wynajmujących mieszkania. Jesienią ceny rosną w zastraszającym tempie. A to dlatego, że dzisiejsi studenci mają już niewiele wspólnego z żakami z przeszłości. Czasy, w których pięć osób żyło w jednym pokoju w akademiku lub na niewielkiej, ciasnej stancji odchodzą w zapomnienie. Dzisiaj młodzi ludzie oczekują prywatnej, eleganckiej, przyjemnej przestrzeni do życia. A ich rodzice często w finansowaniu tych marzeń pomagają.

Wygodne i… drogie

Obserwacje pokazują, że ceny najmu wzrastają we wrześniu i październiku nawet o 40% [1]! Szczególnie w dużych miastach, w okolicach uczelnianych kampusów. Mieszkania w Warszawie centrum, na Ursynowie i Bielanach są bardzo popularne wśród młodych, szukających komfortowego miejsca do życia i studiowania. Bo dzisiaj, zdecydowanie bardziej niż przed laty, liczy się dogodna lokalizacja i bliskość takich atrakcji jak kino, teatr, kawiarnie i modne kluby. Studia to czas nie tylko nauki, ale też zabawy, poznawania nowych ludzi i świata wokół.

Standard jest ważny

Tak, jak istotna jest dogodna lokalizacja nieruchomości, tak pod uwagę bierze się standard wykończenia mieszkania, wygląd budynku, liczba pokoi. Każdy chce mieć oddzielne pomieszczenie, przydaje się też część wspólna w postaci salonu. Częściej więc wynajmowane są trzy albo cztery pokoje, w których spokojnie zmieszczą się dwie lub trzy osoby.

Oczywiście wciąż istotna jest cena. Za trzypokojowe lokum średnio liczy się około 3 tysięcy złotych. Dzieląc tę kwotę na wszystkich mieszkańców, płaci się ostatecznie niewiele więcej, niż za pokój na stancji. A komfort, który otrzymuje się w zamian, jest naprawdę bezcenny.

Młodzi ludzie nauczyli się sprawnie szukać złotego środka między wysokim standardem a atrakcyjną ceną. Wolą zamieszkać w dobrej dzielnicy, zapłacić trochę więcej, a koszt podzielić między siebie i swoich przyjaciół. Życie pod jednym dachem z kilkoma obcymi osobami – np. w dużych pokojach w akademikach – wydaje im się nie do przyjęcia. Często też nie mają szans na pomieszczenie w takim uczelnianym budynku. W warszawskich akademikach jest kilkanaście tysięcy miejsc, a studentów spoza stolicy, którzy tu przyjeżdżają – niemal sto tysięcy [2]. Nic dziwnego, że mieszkania cieszą się wśród nich takim powodzeniem.

[1] https://www.rdc.pl/informacje/warszawa-mieszkania-pilnie-poszukiwane-studenci-zmieniaja-preferencje-przed-rokiem-akademickim-posluchaj/

[2] https://www.morizon.pl/blog/warszawa-dla-studenta/

Jeśli spodobał Ci się artykuł i chcesz być na bieżąco >> POLUB FashionAndBeauty.pl na facebook


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Podobne posty: