Ksylitol, erytrytol, a może stewia – który słodzik wybrać?

Cukier to zło. Słyszymy to z każdej strony. Nie dosyć, że jest niebezpieczny dla zdrowia to jeszcze uzależnia, prowadzi do nadwagi i rozregulowuje naszą glikemię. Tak naprawdę przyjmowanie cukru w dużej ilości prowadzi nas do bardzo niebezpiecznych następstw dla zdrowia, a nawet życia. Ilość cukru ukrytego w podstawowych produktach może szokować. Dlatego warto zamienić prosty, rafinowany cukier na zdrowy słodzik – ale który wybrać?

Ksylitol – pochodzenie i właściwości

Ksylitol jest najbardziej znanym zamiennikiem cukru wykorzystywanym powszechnie w przemyśle spożywczym ze względu na to, że posiada 40% mniej kalorii niż sacharoza oraz kilkakrotnie niższy indeks glikemiczny. Przyjęło się więc, że jest to dobry zamiennik cukru również dla osób z cukrzycą lub insulinoopornością.

Ksylitol jest alkoholem cukrowym, nazywanym także cukrem brzozowym, bo kiedyś pozyskiwano go z kory brzozy. Faktem jest jednak, że obecnie ksylitol powstaje z łuszczyn kukurydzy, co z pewnością ma lepsze skutki dla środowiska naturalnego.

Za minus ksylitolu można uznać jego właściwości przeczyszczające, które mogą wystąpić przy zbyt dużym spożyciu. Ponadto do smaku ksylitolu trzeba się przyzwyczaić, bo pozostawia on chłodnawy posmak na języku. Warto pamiętać, że ksylitolu nie powinny spożywać dzieci do 3 roku życia oraz zwierzęta domowe.

Nadaje się jednak do zamiany cukru praktycznie w ujęciu 1:1, bo można go wykorzystywać również do pieczenia i gotowania nie tracąc przy tym swoich właściwości i słodkiego smaku.

Erytrytol – pochodzenie i właściwości

Erytrytol to jeden z najbardziej popularnych zamienników cukru ze względu na to, że ma 0 kalorii i jego indeks glikemiczny jest praktycznie równy 0. Na co dzień występuje w niektórych owocach, grzybach i wodorostach. Jest zdrowym zamiennikiem zwykłego cukru, ale nieco mniej słodki, bowiem dla uzyskania słodkości na poziomie 5g zwykłego cukru musimy użyć ok. 7g erytrytolu.

Przeczytaj także:  Miejsca, w których zrobimy korony porcelanowe - Poznań

Co najważniejsze nie jest on tak szkodliwy dla żołądka jak ksylitol. Można również odczuć spożywając go chłodnawy posmak na języku, ale nie powoduje tak często biegunek, więc nadaje się również dla małych dzieci. Co ciekawe dodatkową zaletą erytrytolu jest fakt, że nie uzależnia jak zwykły cukier oraz ma działanie antybakteryjne. Ponadto można wykorzystywać go również do pieczenia i gotowania.

Stewia – pochodzenie i właściwości

Stewia to typowy cukier roślinny. Dokładniej stewia jest rośliną, której liście od dawna wykorzystywane były w Ameryce Południowej jako lek i słodzik. W Europie i Stanach Zjednoczonych dopuszczono ją do spożycia stosunkowo niedawno, ale szybko zyskała wielu zwolenników ze względu na swoje wyjątkowe właściwości.

Przede wszystkim stewia jest bezkaloryczna i posiada bardzo niski indeks glikemiczny. Ponadto glikozydy stewiolowe nie ulegają fermentacji, a więc nie stanowią pożywki dla bakterii wywołujących próchnicę zębów. W przypadku stewii nie wykryto też niekorzystnych działań dla układu pokarmowego, więc uznaje się ją za bezpieczną zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci.

Niestety stewia ma sporą wadę w przypadku słodzenia nią wypieków, bo traci swoją słodycz w połączeniu ze składnikami większości ciast w wysokiej temperaturze.

Który słodzik wybrać?

Oczywiście każdy z opisanych słodzików będzie lepszym wyborem niż zwykły cukier i tak naprawdę każdy z nich nadaje się do większości zastosowań. Jednak najlepszym, bo najbezpieczniejszym i najbardziej uniwersalnym wyborem będzie erytrytol – co prawda trzeba użyć go trochę więcej niż zwykłego cukru lub pozostałych słodzików, ale ma zero kalorii i bardzo niski indeks glikemiczny, a przy tym jest bezpieczny dla żołądka w przeciwieństwie do ksylitolu i nie traci walorów smakowych podczas pieczenia w przeciwieństwie do stewii.

Przeczytaj także:  Perfekcyjne naleśniki – to wcale nie jest trudne!

Podobne posty:

Oceń artykuł
[Suma: 1 Średnia: 5]

Jeśli spodobał Ci się artykuł i chcesz być na bieżąco >> POLUB FashionAndBeauty.pl na facebook