Garnier Fructis Goodbye Damage – poznaj gamę produktów

Garnier Fructis Goodbye Damage – poznaj gamę produktów

Agresywne szczotkowanie, farbowanie, wysoka temperatura suszarki, lokówki czy prostownicy – włosy nie mają z nami lekko. Możemy jednak im pomóc, jednocześnie nie rezygnując ze wspomnianych praktyk. Naszą szansą są produkty Garnier z serii Fructis Goodbye Damage, szczególnie odżywka Goodbye Damage.

Gama Garnier Fructis Goodbye Damage to takie produkty jak szampon wzmacniający, serum „opatrunek na rozdwojone końcówki”, maska oraz odżywka wzmacniające. Szampon odżywia włosy od nasady po końce. Kosmyki stają się mocniejsze i pozbawione rozdwojonych końcówek. Odzyskują dawny blask i jedwabistą gładkość.

Serum natomiast zapewnia intensywną odbudowę, regenerację oraz wygładzenie zniszczonych i rozdwojonych końcówek włosów. Z tym produktem niemal rok uszkodzeń można naprawić w tydzień. Nie poczujemy już żadnej suchości i porowatości zarówno na włosach, jak i na końcówkach.

Także maska wzmacniająca daje dobre efekty. Włosy są widocznie zdrowsze i mocniejsze. Wystarczy stosować ją od jednego do dwóch razy w tygodniu, delikatnie wmasować w umyte, osuszone ręcznikiem włosy aż po same końce. Pozostawiamy ją w ten sposób przez trzy minuty, a następnie spłukujemy. Voila!

Wspomniany zestaw nie mógłby być jednak pełny bez kosmetyku, jakim jest odżywka Goodbye Damage. Produkt, po trzech aplikacjach łącznie z serum i szamponem, naprawia trzy lata zniszczeń, do których doszło na powierzchni włosów. Odżywka Goodbye Damage zawiera ekstrakt z olejku z owoców amli oraz keraphyll. Znajdziemy tu także białka z cytryny oraz witaminy B3 i B6. To paliwo, które pozwala preparatowi walczyć z działaniem czynników zewnętrznych takich jak zmiany pogody czy klimatyzacja. Z drugiej strony, co ważne odżywka Goodbye Damage nie zawiera parabenów. Natomiast, jeżeli chodzi o praktykę, to użytkowniczki twierdzą, że produkt bardzo dobrze rozprowadza się na włosach. Zyskują one owocowy i długo utrzymujący się zapach oraz bez problemu się rozczesują, czuć także, że są lepiej nawilżone, mniej zniszczone i nie łamią się tak, jak kiedyś. Poza tym odżywka Goodbye Damage, zdaniem pań, nie obciąża włosów, wprost przeciwnie przestają się puszyć i lepiej się układają, a o przetłuszczaniu się przy skalpie czy obciążaniu nie ma mowy. Ponadto internautki oceniają, że odżywka Goodbye Damage bardzo dobrze sprawdza się zimą, bo jako jedyna zapobiega elektryzowaniu się włosów, a na głowie nie ma tak zwanego „siana”. Warto jednocześnie pamiętać, że kosmetyk powinien być nakładany na zwilżone włosy (całe lub tylko końcówki), delikatnie wmasowany, a na końcu dokładnie spłukany. To całkiem przyjemne zajęcie, bo odżywka Goodbye Damage jest gęsta i nie spływa z włosów. Na dodatek ma poręczne opakowanie, dozownik łatwo się otwiera, a sam produkt jest bardzo wydajny. Mamy więc profesjonalny zabieg fryzjerski, bez wychodzenia z domu.

Przeczytaj także:  Jak odpowiednio dobrać oprawki i ich kolor do typu urody i karnacji ?
Informacja prawna