Zespół napięcia przedmiesiączkowego

Zespół napięcia przedmiesiączkowego czyli… Jak poskromić złośnicę?

Oceń ten artykuł:
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (2 votes, average: 5,00 out of 5)
Loading...

Szacuje się, że na dolegliwość tą cierpi blisko 95% kobiet. Około 20% z nich wymaga pomocy specjalisty. Prawie żadna natomiast nie zgłasza się ze swoim problemem do lekarza. ZNP lub PMS (premenstrual syndrome) czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego został po raz pierwszy opisany w 1931 roku przez amerykańskiego lekarza Roberta Franka, który przypisywał mu wzmożone napięcie nerwowe, bóle głowy oraz zatrzymywanie się wody w organizmie. Do tego czasu, dolegliwości, jakie towarzyszyły kobietom tuż przed miesiączką uważane były za histerię, która rzekomo leżała w ich naturze. Po wnikliwych badaniach prowadzonych na przestrzeni lat naukowcy dowiedli, że PMS charakteryzuje ponad 150 różnorodnych objawów fizycznych i psychicznych. Co więcej, w latach 80. XX wieku sąd złagodził wymiar kary dla dwóch kobiet, które popełniły morderstwo, biorąc zespół napięcia przedmiesiączkowego jako okoliczność łagodzącą. Dziś lekarze coraz częściej postulują, aby PMS został uznany za realny problem medyczny i zakwalifikowany przez WHO do grupy chorób, które w wielu przypadkach powinny podlegać interwencji ze strony specjalistów ginekologów i endokrynologów.

Skąd bierze się PMS?

Czym jest zespół napięcia przedmiesiączkowego wie chyba każda kobieta, chociaż szacuje się, że najbardziej nasilone objawy występują u przedstawicielek płci pięknej między 30 a 50 rokiem życia. PMS pojawia się najczęściej tuż po owulacji i trwa do pierwszego dnia miesiączki. Jego najbardziej wzmożone objawy występują od 8 do 5 dni przed menstruacją. A czy zastanawiałyście się kiedyś, co stoi za PMS? Oczywiście nasz układ hormonalny. W drugiej połowie cyklu, zwanej fazą lutealną, czyli tuż po owulacji maleje stężenie estrogenu i zwiększa się poziom progesteronu we krwi. Oba te hormony wydzielane są przez jajniki i przez całe życie kierują naszym cyklem menstruacyjnym. Nie bez znaczenia jest także zwiększone wydzielanie prolaktyny. Hormon ten produkowany jest przez przysadkę mózgową. Pod koniec ciąży i po porodzie odpowiada za wydzielanie mleka. Łatwo więc domyślić się, że zawdzięczamy mu ból piersi pojawiający się kilka dni przed miesiączką. Co więcej naukowcy udowodnili, że po owulacji spada też wydzielanie serotoniny zwanej potocznie hormonem szczęścia. Nic więc dziwnego, że większość kobiet w drugiej połowie cyklu miewa stany depresyjne, które szczególnie nasilają się w okresie jesienno-zimowym, kiedy nasz zły nastrój potęguje niedostatek słońca.

Najczęstsze objawy zespołu napięcia przedmiesiączkowego

Lekarze wyróżniają dwa typy zespołu napięcia przedmiesiączkowego. W pierwszym, zwanym PMS-A przeważają dolegliwości psychiczne, w drugim, PMS-H dominuje dyskomfort fizyczny. Do przypadłości ze strony układu nerwowego, oprócz stanów depresyjnych i lękowych możemy zaliczyć również wahania nastrojów. O tym, że raz jesteśmy w doskonałym humorze po to, by za chwilę wybuchnąć płaczem lub niepohamowaną złością, decyduje nie kto inny jak nasz układ hormonalny. Kobiety, które odczuwają objawy PMS skarżą się ponadto na zaburzenia koncentracji. Często zdarza się, że nie możemy dostatecznie skupić się na pracy i mamy problem z organizacją zajęć. Figle płata nam również pamięć sprawiając, że zapominamy o najbardziej prozaicznych rzeczach. Do przypadłości powodowanych zespołem napięcia przedmiesiączkowego możemy zaliczyć także kłopoty ze snem oraz zmęczenie. To ostatnie powoduje, że jesteśmy rozdrażnione, mamy mniej cierpliwości i często denerwujemy się z błahych powodów. Zdarza się także, że tracimy ochotę na seks, który notabene, zwiększając wydzielanie endorfin, jest jednym z najbardziej skutecznych sposobów na pozbycie się napięcia nerwowego. W drugiej połowie cyklu dokuczają nam również dolegliwości somatyczne, do których najczęściej zalicza się bóle w dolnej części brzucha, obrzęki dłoni, stóp oraz łydek, bóle głowy, nudności czy kołatanie serca. PMS nie sprzyja też naszej urodzie. Kilka dni przed miesiączką można zauważyć, że cera i włosy robią się bardziej tłuste, a na twarzy pojawiają się wypryski przypominające trądzik. Woda odkładająca się w organizmie powoduje wzrost wagi wahający się w granicach od 0, 5 do 4 kg. Kobiety często skarżą się także na dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Niektóre z nas całkowicie tracą apetyt. Większość jednak odczuwa wilczy głód. Warto podkreślić, że tuż przed miesiączką spada odporność organizmu, co zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym, może prowadzić do różnego rodzaju infekcji. Zespół napięcia przedmiesiączkowego zaostrza też objawy chorób przewlekłych, między innymi cukrzycy czy alergii.

Zanim sięgniemy po leki

Chyba każda kobieta doświadczająca PMS zastanawia się, jak walczyć z dolegliwościami, które uparcie powracają każdego miesiąca. Tym, o co w szczególności powinnyśmy zadbać i to nie tylko klika dni przed miesiączką, jest ruch. Bieganie, pływanie czy zajęcia w klubie fitness sprawiają, że nasz mózg zaczyna produkować endorfiny. My z kolei czujemy znaczącą poprawę nastroju i zyskujemy skuteczną i, co ważne, naturalną broń w walce ze stresem i złym nastrojem. Wysiłek fizyczny powoduje też, że pozbywamy się wody z organizmu, dzięki czemu niwelujemy obrzęki. Oprócz ruchu, znaczącym aspektem pozostaje odpowiednia dieta. Warto zadbać przede wszystkim o suplementację magnezu oraz witaminy C, które zwiększą naszą odporność fizyczną oraz psychiczną. W trosce o kondycję skóry możemy sięgnąć po preparaty z witaminą A, D oraz E. W drugiej połowie cyklu należy też ograniczyć spożycie soli oraz cukru. Jak dobrze wiemy, obie te substancje powodują zatrzymanie wody w organizmie, przez co sprzyjają puchnięciu dłoni i stóp. Nie zapominajmy, że dolegliwości zespołu napięcia przedmiesiączkowego wzmaga nadużywanie alkoholu oraz nadmierne spożycie mocnej kawy i herbaty, które możemy śmiało zastąpić ziołami. Napar z melisy lub rumianku uspokoi nerwy i zredukuje niepokój. Niedobory witamin i elektrolitów pomoże uzupełnić odpowiednia dieta. Możemy śmiało sięgnąć po banany, awokado czy pomidory, które są nie tylko bogate w substancje odżywcze, ale także lekkostrawne. Apetyt na słodycze poskromimy natomiast, sięgając po kostkę gorzkiej czekolady. Wydziela endorfiny, zawiera magnez i, co najważniejsze, świetnie smakuje. Warto także jeść też dużo warzyw. Bogate w błonnik uregulują perystaltykę jelit, redukując tym samym dolegliwość żołądkowe i uczucie pełności w brzuchu. Szczególnie pomocne w tej kwestii okazują się brokuły oraz szpinak. Unikajmy zaś potraw smażonych i tych, które powodują wzdęcia – między innymi kapusty, kalafiora czy marynat. W drugiej połowie cyklu zadbajmy również o to, aby w naszych posiłkach znalazły się ryby oraz mięso, najlepiej wołowe, które pomoże walczyć z niedoborem żelaza podczas miesiączki. Na koniec pamiętajmy też, aby o swoim nastroju poinformować najbliższych, którzy dzięki temu będą bardziej wyrozumiali i pomogą nam przetrwać PMS bez większych zawirowań. Jeżeli natomiast objawy okażą się na tyle dokuczliwe, że uniemożliwią funkcjonowanie, koniecznie zwróćmy się do lekarza, który podpowie, jakie specyfiki złagodzą dolegliwości. Warto pamiętać także o tym, że symptomy zespołu napięcia przedmiesiączkowego często są podobne do tych, jakie wywołuje szereg poważnych schorzeń ginekologicznych. Jeśli nie ustępują wraz z nadejściem miesiączki, koniecznie trzeba więc skonsultować się ze specjalistą.


Przeczytaj również:

Stokrotka pospolita – kwiat, który leczy Stokrotka pospolita, jak sama nazwa wskazuje, jest bardzo pospolitym kwiatem w Polsce, charakteryzującym się drobnymi, białymi płatkami i żółtym środk...
Lecznicze właściwości cynamonu – Cynamon idealny na odchudzanie Cynamon to dość ostra przyprawa, która jednak podkreśla smak wielu potraw. Ten najbardziej ceniony pochodzi z kory cynamonowca cejlońskiego, choć możn...
Sucha skóra… Jak sobie z nią poradzić – przyczyny suchej skóry Nie jedna z nas ma suchą, lub przesuszoną skórę. Łuszczenie, świąd, zaczerwienienie to problemy skórne wielu kobiet. Ważne jest, aby prawidłowo i regu...
4 mity o implantach piersi, w które ludzie nadal wierzą Powiększanie piersi jest jedną z najczęściej wykonywanych operacji na całym świecie. Jeszcze kilkanaście lat temu panie z implantami były uznawane za ...
Kiedy brać BCAA, o jakich porach suplementacja nimi jest najlepsza? Oczywiście ktoś zapyta w tym miejscu, bcaa co to jest i jest to jak najbardziej właściwe pytanie. Sama nazwa bcaa wywodzi się z języka angielskiego i ...
Rodzaje i funkcje nawilżacza powietrza Kiedy przychodzi zima, a wraz z nią sezon grzewczy w naszych mieszkaniach znacząco spada wilgotność powietrza. Trudno ją podnieść w sposób naturalny, ...
Walcz z rozstępami odpowiednim kremem Rozstępy to wbrew pozorom problem bardzo dużej liczby osób, nie tylko kobiet. Po raz pierwszy pojawiają się w okresie dojrzewania, kiedy to ciało notu...
Jakie są pierwsze objawy menopauzy? Każda kobieta podlega nieubłaganym prawom natury – najpierw dojrzewa, pięknieje w oczach i rozkwita, … a później już tylko się starzeje. Niestety, pro...
Łojotokowe zapalenie skóry – objawy, leczenie i zapobieganie Łojotokowe zapalenie skóry to problem dotykający najczęściej osób z tzw. tłustą cerą. Choroba skóry, jaką jest jej łojotokowe zapalenie, objawia się z...
Jak cieszyć się jędrnym biustem na dłużej? Piersi to wyjątkowo kobiecy atut. Jest on źródłem zachwytów i inspiracji artystów malarzy czy fotografów, szczególnie surrealistów. Wiele kobiet ni...